Ania i Mariusz

W urokliwych pagórkach i jeziorach Suwalszczyzny można się zakochać od pierwszego wejrzenia... A jak ślub organizuje na tych terenach piękna, zakochana para - wtedy dzieje się magia.

Od pierwszego spotkania z Anią i Mariuszem wiedziałam, że ich ślub będzie pełen pozytywnej energii. W drodze na sesję narzeczeńską w ich samochodzie przywitała mnie maskotka Łosia. Dlaczego Łoś? Bo Ania z Mariuszem to, jak sami na siebie mówią "MiŁosie". I rzeczywiście miŁość dało się odczuć na każdym kroku, ale nie tylko między parą młodą - rodzina i przyjaciele w tym wyjątkowym dniu stworzyli armosferę ciepła, wsparcia i radości. Wesele poprowadzone przez DJ Mentora zostanie w ich pamięci na pewno na długo - energia, niekończące się zabawy na parkiecie i humor dopisywały przez całą noc.

Plener ślubny odbył się na Wigrach, gdzie wśród jezior znajduję się urokliwy pokamedulski klasztor - okazało się, ze nad jednym z tych jezior powstało pierwsze wspólne zdjęcie Ani i Mariusza - dziękuje, że zabraliście mnie w jedno ze swoich wyjątkowych miejsc.